Trochę o sobie

Za mało wiem o sobie, aby napisać te „trochę”.

Ja dopiero chciałbym siebie poznać (naprawdę) i sam się dowiedzieć kim jestem. Te opowieści, wiersze, kawałek prozy to (jak sądzę) są części, z których jestem zbudowany w środku.

Jeśli pojawia się nowa opowieść, znaczy, że albo się zmieniłem albo odkryłem nowy obszar w sobie. Ilość i długość (odcinki) opowieści jest nie znana, nie określona.

To dla mnie rodzaj autoterapii, codziennego badania swoich stanów.
Mam nadzieję, że dowiem się czegoś o sobie, o czym nie miałem wcześniej pojęcia.

Narzuciłem sobie rygor – jeden wpis dziennie. Postaram się go przestrzegać.

Miłego czytania !!
Autor

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Trochę o sobie

  1. Wiem, że to jest trudne. Parę dni już mi wypadło, ale nie zniechęciłem się. To dziwne, że czasem trzeba narzucić sobie rygor, aby realizować swoje postanowienia :-). Pozdrawiam!

  2. W zasadzie to takie dziwne wcale nie jest. Przynajmniej dla ludzi o słomianym zapale – jak ja. Ale skoro jesteś bardziej konsekwentny to rokuję dobrze postanowieniu. : ).
    Również pozdrawiam.

  3. Konsekwencja starczyła do końca kwietnia. Pora być konsekwentnym, ale bez bata.

    Czy to początek upadku tego bloga ? Myślę, że nie, gdyż blog stale się rozwija i będzie rozwijał nadal.

    😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s