Za dużo bodźców, jak dla mnie

Jestem zaburzony, mój układ poznawczy nie działa normalnie. W pewien sposób nawet nie zdaję sobie sprawy, że katuję go ponad miarę. Potrzebuję spokoju, skupienia, odcięcia od szumu. Stalę potrzebuję. Problem w tym, że postępuję tak jakbym miał ciągle mało i mało. 

Zaznaczę kilka obszarów aktywności, które uznaję za istotne:

1. Relacje z ludźmi.

W wielu przypadkach, ja osoba pokojowo nastawiona, dobra, bezkonfliktowa, doprowadzała relacje międzyludzkie to ostateczności – tak jakbym próbował znaleźć w konflikcie odpowiedź na pytanie – co nas łączy ? co nas dzieli ? Realia są takie, że obojętnie jaka odpowiedź została podana, relacje kończyły w niesmaku.

Dlaczego tak postępowałem ? Czy przeszkadzały mi niejasności, niuase, cechy osobowości, które mi nie odpowiadały, a ja koniecznie chciałem je unaocznić swojemu oponentowi ? Nie wiem. Pamiętam jednak, że zawsze cieszyłem się, że przynajmniej nie mamy sobie nic do ukrycia. Król był nagi, ale co z tego – relacje ze mną wydawały się tej osobie niezbyt pociągające.

2. Funkcjonowanie poznawcze.

3. Poczucie kontroli.

4. 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s