Chciałbym być anorektykiem..

Kiedy czytam zwierzenia osób chorych na anorekcję, jestem pod wrażeniem. Ta pasja, nastawienie na cel, dążność do perfekcji. Te cechy budzą we mnie poczucie, że można poświęcić wszystko, aby o siebie zadbać. Podobne wrażenie robią pracoholicy – poświęcają się pracy, nie narzekają, nie uczestniczą w biurowych plotach, tylko pracują, pracują. Są szczęśliwi, że mogą robić to co kochają.

Jednak ludzki organizm ma swoje ograniczenia, podobnie psychika. Dobre intencje związane z dbaniem o siebie czy spełnianiem się w pracy zawodowej, aby muszą być realizowane „z głową”. Do walki, zawodów, należy się odpowiednio przygotować, znać swoje możliwości i odpowiednio dawkować ciężar. Ponadto nigdy nie jest tak, że zna się swoje paramentry do końca. Podczas wytężonej pracy różne czynniki fizyczne, fizjologiczne, jak i psychiczne są narażone na wypalenie, kontuzję, przeciążenie. Dobra obserwacja i diagnoza swojego stanu jest konieczna, aby odpowiednio ustalać dawki.
Ale czy osoby wciągnięte wir pracy, kariery, dbania o wygląd, znajdą czas na zadbanie o swoje zdrowie ?

Takie postacie, osoby, postawy mnie intrygują. Wiem, że fragmentaryczne spojrzenie na dane zagadnienie (wybiórcze) jest naiwne, głupie, żeby nie powiedzieć niebezpieczne. Ale ja lubię rozkładać rzeczy związane z ludzkim zachowaniem na czynniki pierwsze. Czasem rozłożone fragmenty mogą w umyśle zacząć żyć swoim własnym życiem. Pozostaje mi je ponownie wstawić w odpowiedni kontekst.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Chciałbym być anorektykiem..

  1. chciałabys byc anorektykiem?? chyba nie wiem co mówisz. nikomu teego nie zycze, równiez tobie. ale powiem że ta choroba jest w nas w środku od poczatku urodzenia i objawia sie juz czasem na wet u osoby 6-letnie! wiec sądze,ze chyba ci to nie grozi.
    co z tego, że mają silną wolę, że dążą do celu po trupach, skoro kontrola, którą nad sobą mają trwa krótko, potem zamienia sie w piekło, które pochłania każdą radość życia, wszystko sie pieprzy, praca, nauka, kontakty towarzyskie i rodzinne przede wszystkim. to taka długa smierć…
    pozdrawiam

  2. Ja zdaję sobie sobie z tego sprawę, dlatego w tekście zaznaczyłem, że jest to spojrzenie „fragmentaryczne”, a tak wyciągnięty fragment, zaczyna żyć własnym życiem i być niebezpiecznym. Skupiłem się na samy, początku, od czego się ten proces zaczyna. Czy dbanie o siebie jest złe? Czy przykladanie się do obowiązków w pracy jest naganne ? NIE!! Jednak, kiedy działania wymknąć się spod kontroli mogą być niebezpieczne dla życia. I zadaniem terapeuty jest zareagować we właściwym momencie. Niestety sama charakterystyka choroby nie pozwala tym osobom wcześniej się skontaktować z terapeutą…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s