Rok 2000

Powracam myślami 10 lat wstecz. Na świecie panował kryzys związany z nadejściem nowego tysiąclecia, głoszonym przez liczne sekty końcem świata, niepokojem o milenijną pluskwę, czekaniem na nadejście magicznego, według wielu filmów science fiction, roku dwutysięcznego.

Był 1999 rok. Ja wziąłem małą kartkę w kratkę. I napisałem list do siebie samego. Miałem go odczytać po roku 2000. List zawierał wrażenia z lat, które niedługo mają minąć czyli lat 90-tych. Motyw był prosty: kiedy minął lata 90-te, będę na nie patrzył inaczej, z innej perspektywy i przez to zapomnę, zniekształcę prawdziwy obraz tych lat z okresu, kiedy one trwały.

Kartka zaginęła! To znaczy prawdopodobnie znajduję się nadal w pokoju w domu moich rodziców.Wiem, że był to mały kawałek papieru z notesiku. Napisałem tam w sumie niewiele, ale z tego co pamiętam byłem zadowolony z zapisanej treści.

Wiem, że pomimo wielkiego entuzjazmu nie było to nic odkrywczego, bo idea pisania pamiętników towarzyszy człowiekowi od tysiącleci. Co najwyżej był to taki mały „twit”, który można potem poddać badaniom archeologicznym. Najważniejsze dla mnie było to co tam napisałem – stan ducha, punkt widzenia, subiektywne odczucia – rzeczy, które mogą ulec zatraceniu w wyniku nabierania dystansu, ale także będące kluczem, do zrozumienia przeszłości. Rzeczy bardzo ulotne, lecz istotne.

Pamiętam także ten klip zespołu Silverchair, puszczany wówczas na okrągło.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s