Zawód psycholog

To ciężki zawód szczególnie, że wykonują go ludzie, którzy sami maja problemy, hahaha !

Podczas studiów na czatach psychologicznych dowiedziałem się, że coś jest ze mną nie tak. Otóż to, że studiuję psychologię i zamierzam być psychologiem, tak więc nie jestem normalny – po prostu mam problem! Nie ma to jak być zapiętnowany za wczasu. Wielokrotnie wypowiadając się jako psycholog w necie spotykałem się z agresywnymi atakami, jako na osobę, która zjadła wszystkie rozumy świata, za kogo się uważa, wszystko wie, a sama ma problemy itd..

Prawda jest taka, że psycholog nie może mieć problemów. To znaczy dyplom psychologa nie odbiera mu konstytucyjnych praw człowieka, tak więc oczywiście mieć jako człowiek wszystkie wady i przewary. Ale jako psycholog – no cóż, po prostu nie! Podam taki przykład: Jeżeli mówi do mnie osoba, która ma problem, a ja słuchając jej myślę o swoim problemie, to mój umysł wszelkie informacje odbiera w kontekście tego co mnie dręczy. Cóż tu dużo mówić, jest to zwykła sytuacja, kiedy spotyka się dwóch ludzi i wymienia swoimi troskami. Z tą różnicą, że psycholog nie dzieli się swoimi troskami, a rozmówca oczekuje obiektywnej oceny i rozwiązania problemu. No właśnie obiektywnej. Kiedy psycholog ma problem, to jego ocena nie będzie obiektywna, tylko będzie odzwierciedlała aktualny stan psychiczny psychologa. I tak w zależności od nastroju padną różne odpowiedzi, wskazane zostaną różne sposoby rozwiązania problemu, na inne zostanie zwrócona uwaga.

No dobra. Tylko w jaki sposób psycholog może nie mieć problemów, skoro także jest człowiekiem jak każdy ? To już zależy od umiejętności specjalisty w oddzielaniu życia prywatnego od zawodowego. Jeżeli psycholog podchodzi profesjonalnie do zawodu, to nie będzie stanowiło dla niego kłopotu oderwać się od rodzinnych spraw i skupić uwagę tylko na sprawach klientów i sposób profesjonalnych ocenić i dać właściwą receptę ( albo prowadzić rozmowę terapeutyczną w odpowiedni sposób ). Wiadomo – lepiej nie wierzyć w swoją doskonałość i zabezpieczyć się przed mieszaniem sfer życiowych. Takim psychologiem dla psychologów jest superwizor. U niego psycholodzy spowiadają się ze swoich odczuć dotyczących pracy zawodowej, pojawiających się emocji, nieracjonalnie podjętych decyzji itd.. Superwizor konfrontuje psychologa i mówi gdzie i kiedy przekroczył granicę i radzi jak powrócić na właściwe tory.

Istnieje kodeks etyczny psychologa stworzony przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne. Zasady kodeksu wykładane sa na studiach. Ale w pracy zawodowej kodeks nie wystarczy. Ma się do czynienia z żywiołem, żywym człowiekiem. Trzeba wiedzieć o wiele więcej niż jest to napisane. Umieć rzeczy, które nigdy nie zostaną zapisane. W głowie ma się kodeks pisany, a praktyka pisze kodeks niepisany wraz z komentarzem i nieskończoną ilością wyjątków potwierdzających zapisane reguły. Doświadczenie przychodzi z czasem. Tego nie nauczą w szkole. Tego nie powiedzą na wykładzie. Ani nie przedstawią na pełnej wiary w zbawienie świata konferencji. Tego należy doświadczyć na własnej skórze. Albo rzucić ten zawód. Po co się męczyć ?

Ja zbieram pierwsze szlify. Myślę czego bardziej się obawiam: czy prędzej się wypalę czy dostanę w mordę od jakiegoś psychola ? Czy cios przyjmę empatycznie czy zachowam się jak człowiek ? Czy będę bardziej człowiekiem czy psychologiem, kiedy będą wracał do domu ? Wiele rzeczy mnie zastanawia. I przeraża jak mało wciąż wiem o sobie.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Zawód psycholog

  1. Witam,

    Bardzo ciekawy blog. Sam jestem poniekąd związany z dziedziną nauki, jaką jest psychologia. Podzielam Pańskie zdanie odnośnie tego, że psycholog musi zdystansować się w stosunku do własnych spraw, gdyż jeśli tego nie uczyni, będą one rzutować na obraz sytuacji w jakiej znalazł się pacjent. Szkoda tylko, że tak wiele osób, które kończą psychologię, w rzeczywistości mija się z powołaniem. 5-letnie studia w wielu przypadkach prowadzą do uzyskania dyplomu, niemniej jednak brakuje inteligencji emocjonalnej, której studenci nie nauczą się na Uniwersytecie.

    Pozdrawiam,
    Baptiste Duval

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s