„Niespełnione marzenia” odc. 0.1.5

– Wzywał mnie pan ? Więc jestem.
– Witam Sanako! Usiądź wygodnie. Mamy parę spraw do umówienia – pan Misogari przyjął chłodno kobietę

Mężczyzna masywnej budowy, średniego wzrostu, o spakowatych wlosach i pulchnej twarzy, paląc cygaro robił porządek na swoim biurku. Pedantyczna natura nie pozwalała mu oderwać się od miejsca pracy: każdy dokument, przybory biurowe, miska z orzeszkami, popielniczka musiały się znaleźć na swoim miejscu nim zaczął rozmowę. W końcu biurko zostało uprzątnięte i pan Misogari mógł skupić się na rozmowie.

– Dla kogo teraz pani pracuje ? – zapytał
– Jak to dla kogo ? – odpadła zdziwiona Sanako – Dla pana.

Pan Misogari zrobił grymas twarzy, który w założeniu miał być uśmiechem. Pociągnął nosem, zaciągnął się cygarem i powiedział.

– Mi się coś wydaje, że pani ma niejednego pracodawcę.
– Skąd ma pan takie informacje ? To nie prawda ! Zawsze byłam wiera klanowi, odkąd tylko mogłam mu służyć.
– Otrzymuję relacje z wielu stron. Pani sobie nie zdaje sprawy, że moi ludzie są wszędzie. Mogę obserwować kogo chcę i jak długo chcę w tym kraju. Dowiaduje się o pani niemal wszystkiego odkąd pani zaczęła pracować: nie tylko wiem, że pani wykonała dobrze zlecone zadanie, ale także, w jaki sposób się pani zachowywała, czy była lolajna, czy trzymała się zasad itd….

– Dlaczego pan mi to mówi ? Nie rozumiem.
– Ostatnio dochodziły do mnie wiadomości – kontynuował pan Misogari – które mnie zaczęły na tyle niepokoić, że postanowiłem wezwać panią do siebie. Otóż dowiedziałem się, że stworzyła pani własną siatkę agentów. Czy uważa pani, że nie pracuje dla kogoś innego ?
– To sprawa osobista.
– Moja droga. W tym biznesie nie ma spraw osobistych. Czy interesowała się pani kogo pani zatrudniła ?
– To osoby, którym mogę zaufać, nie związana z żadną organizacją.
– Dość! – bos zrobił marsową minę – Albo jest pani naiwna albo uważa pani, że ja jestem naiwny. Proszę natychmiast powiedzieć dla kogo pani pracuje !!
– To sprawa osobista. Naprawdę.
– Czy wie pani, że wśród pani siatki znajduje się osoba powiązana z naszymi wrogami ?
– Nie, to niemożliwe. To są przypadkowi ludzie, które pragną wrażeń. Tacy jak ja…

Bos patrzył beznamiętnie na speszoną kobietę. Jednak najgorsze przyszło z kolejnym pytaniem pana Misogari:

– Czy udzieliła pani tej osobie jakiś informacji o naszej organizacji ?

Sanako zamarła.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s