Niedzielny poranek

Niedzielny poranek w domu rodzinnym
zwykle pogodny, rześki, słoneczny.

Wspomnienia z dzieciństwa powoli wracają
gdy patrzę na swoje okolice
i na widok ludzi, znanych mi kiedyś
którzy zostali i żyją tu dalej.

Lubię powracać tu i wspominać.
Czy zostać jak inni na zawsze ? Nie wiem.

Los rzucił mnie daleko. Ja nie odmówiłem.
Uznałem, że czas się pakować
I zabrać wszystko co mam,
co zawdzięczam sobie i innym.

I nie bać się życia, kiedy ono zaprasza
Szczególnie, że nie robi tego z łaski:

Masz czas na wybór,
nie zastanawiaj się długo!
Nie ma wiele czasu,
aby ocalić od marazmu
swoje życie.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Niedzielny poranek

  1. Dobry wiersz. Takie „pozytywne” dokończenie „The kids aren’t alright” Offspringsów. Cała prawda o życiu, które jest bezlitosne. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s