„Ekstraliga chuliganów” odc. 0.0.6

Wyjazd. Święto. Mobilizacja. Przygotowania. Niewiadoma. Wyjazdy są solą kibicowania. Gdzie można pokazać, że się jest z drużyną na śmierć i życie ? Oczywiście na wyjazdach!!

Teoretycznie wszystko należy zgłosić na policji, ale to nie okazuje się konieczne. Ważne, aby zawiadomić klub, że przyjedziemy i w jakiej ilości. Wszystko dalej toczy się swoją drogą. Fajnie, aby klub przyjezdny dał nam tańsze bilety. Ale to różnie z gościnnością w Polsce bywa :-|.

Po drodze jest zabawa. Alkohol, śpiewy, wlepienie okolicznych wiosek, generalnie jaka jak berety. Panuje atmosfera podniecenia. W zależności, gdzie się jedzie, można się spodziewać spotkania z kibicami innej drużyny: przyjaznej, obojętnej lub wrogiej. Po drodze otrzymujemy kilka telefonów, najczęściej naciągane propozycje ustawek ( kibice miejscowi też są nakręceni, he he). Wyjazdy to zabawa dla poważnych ludzi. Mięczaki zostają w domu przy sportowefakty.pl !!

Gdy zbliżamy się do miejsca docelowego, towarzyszy nam już miejscowa dzielna policja. Potem mało obmacanko i wbijamy się do klatki. Podczas meczu dopingujemy jak tylko możemy. Wiadomo, miejscowej gawiedzi nie przekryczymy. Ale trzeba się pokazać jak najlepiej, bo w końcu po to się przyjechało!

Spowrotem, kiedy już emocje opadną, zabawa trwa nadal. Każdy przeżywa wydarzenia z wyjazdu na swój sposób. Po drodze zwykle także są przygody, bo zawsze komuś się zaczyna nudzić ;-).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s