„Niespełnione marzenia” odc. 0.1.3

Oishi wysiadł z samolotu i udał się do poczekalni lotniska. Szybko znalazł się wśród tłumu podróżnych, którzy poruszali się we wszystkich kierunkach, z różną prędkością. Mężczyzna z trudnem znalazł miejsce, które gwarantowało, że nikt go nie potrąci. Myśli zaprzątał chaos. Oishi nie umiał doprowadzić do porządku łancucha skojarzeń, który kotłował się w głowie.

– Wskazówka. Tu, gdzieś znajduje się wskazówka. Sanako na pewno ją tu zostawiła. Poszukam jej, poszukam. Tylko nie mogę się skupić. Tu jest za dużo ludzi. Panuje zamęt i zgiełk, a ja muszę myśleć. Muszę myśleć logicznie. Gdzie ona jest? Może ukrywa się w tym tłumie i obserwuje mnie. I śmieje się do siebie, że wyglądam teraz jak idiota ?! Ona zawsze znajdzie we mnie stronę osobowości, której nie kontroluję, a która istnieje poza świadomością, poza moim wyobrażeniem siebie. I dlaczego tylko robi ten spektakl! Dla własnej samolubnej przyjemności! Głupio mi to powiedzieć, ale czuję się wykorzystywany..

Myśli w głowie Oishiego nabierały coraz większego przyspieszenia. Mężczyzna przestał zdawać sobie sprawę z tego co robi. Jego wzrok podążał za przypadkowymi osobami, kobietami i mężczyznami, podobnymi w mniejszym lub większym stopniu do Sanako. W każdym człowieku ją widział. Myśl o tym, że może ukrywać się wszędzie zdominowała jego świadomość. Pytał siebie: czy ta osoba, która zmierza w nieustalonym kierunku, prowadzi anominową rozmowę, rozgląda się podobnie jak on po lotnisku, może doprowadzić go do rozwiązania zagadki.

Oishi pogrążał się w myślach, aż w końcu zobaczył kobietę podobną do Sanako. Rysy twarzy zdradzał jednak, że to nie ona. Ale zatrzymał swój wzrok na niej, gdyż to podobieństwo zbudziło w nim nadzieję, że odszuka prawdziwą kochankę. Przypomniała mu się historie z wróżką z Kobe, która stała się pośredniczką w zapytaniu wyroczni o przyszłość. Odpowiedź była satysfakcjonująca, pocieszająca, rozsądna. Dawała nadzieję. Była światłem w tunelu. Rzeczą, która od samego początku nie budzi wątpliwości, że jest tylko iluzją. Mimo to wobec braku jakichkolwiek wskazówek, umysł Oishiego traktował wyrocznie, podobnie jak przypadkowe fakty, jako dobry znak.

Romyślania mężczyzny przerwał kobiecy głos, który niósł jego imię. Instyktowanie odwrócił się w stronę kobiety, która wydawała mu się podobna do Sanako. Zauważył, że ucieka. Nie wiedział, czy biec za nią, ale postanowił ulec złudzeniu, bo tylko na takie wskazówki mógł liczyć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s