WiOO w szkole

Na łamach bloga będę się starał przedstawiać ciekawe inicjatywy dotyczące promocji wolnego oprogramowania, którego jestem miłośnikiem i fascynatem. Na początek chciałbym przedstawić program skierowany dla szkół. Ktoś może pomyśleć, że chodzi tu i inwigilację najmłodszych, niczym jak próby wkroczenia elpeeru do szkół za czasów ministra Romana.

Być może jest w tym trochę racji, z tymże: tu nie chodzi o narzucienie uczniom jakieś dystrybucji Linuxa, Open Office itd. Tu chodzi o przedtawienie uczniom wyboru, poszerzenie świadomości: oprócz programów związanych z firmą MS, istnieje oprogramowanie bądź systemy operacyjne o podobnych właściwościach. Kampania, którą chciałbym przedstawić stara na cele edukacyjne, poszerzejące wiedzę o wolnym oprogramowaniu, ale także stawia na aspekt ekonomiczny: wolne oprogramowanie jest udostępniane albo za darmo albo za cenę nieporównalnie niższą niż produkty MS czy innych firm komercyjnych. Na to instytucje państwowa powinny się pochylić, szczególnie przy projektowaniu budżetu i ustalaniu wydatków na konkretne cele: czy warto przepłacać na drogie oprogramowanie MS ? Czy nie lepiej przeznaczyć zaoszczędzone pieniądze na inne podtrzebne artykuły związane z edukacją ?
————

Kampania „WiOO w szkole” (WiOO czyli Wolne i Otwarte Oprogramowanie) ruszyła 28 września 2007 roku. Inauguracja akcji odbyła się w Liceum ogólnokształcącym Nr 1 Poznaniu w obecności przedstawicieli Wojewody Wielkopolskiego, Marszałka Województwa Wielkopolskiego, Prezydenta Miasta Poznania oraz sponsorów.

wioo w szkole

Cele projektu:

Jesteśmy przekonani, że upowszechnienie w szkolnych pracowniach informatycznych wolnego i otwartego oprogramowania pozwoli młodzieży na lepszy rozwój, dzięki możliwości stosowania bezpiecznego i elastycznego oprogramowania, które szkoła może zainstalować w swojej pracowni za darmo. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze zamiast na licencję może przeznaczyć na inne cele oświatowe. Nauka na bazie takiego oprogramowania uczy nie tylko obsługi konkretnego programu, ale także ogólnej techniki posługiwania się narzędziami informatycznymi. Pozwala ponadto na posiadanie w domu takiego samego oprogramowania, jak w szkole i to w bezpłatnej, legalnej wersji.

Warto przy tym zauważyć, że wolne i otwarte oprogramowanie, jako wspierające rozwój gospodarczy, jest zalecane przez Unię Europejską, a także rządy Francji, Niemiec, Norwegii, Szwecji, Hiszpanii, czy USA. W Polsce promują je m.in. uczelnie wyższe, a polecają i stopniowo zaczynają używać Sejm i Senat oraz lokalne urzędy, np w Toruniu. Także wiele firm oparło swoje systemy informatyczne o takie rozwiązania, czego przykładem może być system bankowości elektronicznej Banku BZWBK. Co ciekawe – wszystkie szkoły w Japonii już od 2007 roku prowadzą swoją edukację informatyczną przede wszystkim w oparciu o programy powstające na otwartych licencjach i otwartym kodzie. Od przyszłego roku to samo uczyni także Rosja.

Na koniec warto podkreślić, że wolne i otwarte oprogramowanie nie koniecznie wypiera oprogramowanie zamknięte – przeciwnie – może je znakomicie uzupełniać. Programy takie świetnie współpracują z innymi, nawet tymi, które są ich konkurentami na rynku. Przykładowo dokumenty zapisane w MS Office (np w popularnym Wordzie) można bez problemów otworzyć w edytorze tekstu będącym częścią pakietu OpenOffice.

Dlaczego wolne i otwarte oprogramowanie w szkole?

Dzisiejsze ukierunkowanie tej dziedziny edukacji na oprogramowanie zamknięte, które jest obwarowane kosztownymi licencjami, jest w dłuższej perspektywie szkodliwe dla uczniów, którzy po zakończeniu nauki potrafią obsługiwać wyłącznie konkretny program, ale z komputerem, jako narzędziem pracy, radzą sobie gorzej. Konsekwencją używania zamkniętego oprogramowania jest także wykluczenie cyfrowe dzieci z uboższych rodzin, których nie stać na zakup oprogramowania z licencją do użytku domowego. Takie dziecko nie może rozwijać swojej wiedzy po zajęciach z informatyki, których jest przecież niewiele. Ponadto chcąc wyrównać swoje szanse z tego przedmiotu musi zdobyć takie samo oprogramowanie, jakie jest używane w szkole, w związku z czym, jeśli rodziców nie stać na wykupienie licencji, radzi sobie za pomocą nielegalnej kopii. Prowadzi to do wyrabiania w dorastającym człowieku zgubnego przekonania, że piractwo nie jest niczym złym, czy szkodliwym.

Alternatywą dla takiego stanu rzeczy jest wprowadzenie wolnego i otwartego oprogramowania do edukacji szkolnej. Da to młodzieży szansę realnego wyboru, jakiego oprogramowania chce używać do nauki i zabawy. Pozwoli także zrozumieć, że na jego jakość wpływ mają wszyscy użytkownicy, w tym także uczniowie. Rozwiązania oparte na takich standardach są dużo bardziej żywotne (a przez to także tańsze) – uczeń, kończąc szkołę, będzie mógł realizować swoje potrzeby w zakresie informatyki wg tych samych standardów – w większości nadal będą aktualne.

Wart podkreślenia jest także niebagatelny dla wciąż niedofinansowanej oświaty fakt, że oprogramowanie takie może być darmowe i jedyny koszt, jaki ponosiłyby szkoły, polegałby na opłaceniu serwisowania. Nie ma więc kosztów licencji. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze szkoły mogłyby przeznaczyć np. na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne, czy dożywianie dzieci z ubogich rodzin. Ponadto, dzięki temu, że nawet starsze wersje oprogramowania są wspierane, istnieje możliwość wykorzystania starszego sprzętu bez uszczerbku dla jego funkcjonalności, a dłuższy czas amortyzacji komputerów oznacza kolejne oszczędności.

Co ciekawe, oprogramowanie takie daje możliwość opracowania i legalnego dystrybuowania własnego oprogramowania Open Source (włącznie z systemem operacyjnym), stworzonego specjalnie z myślą o polskim uczniu. Także stosowanie oprogramowania blokującego „treści szkodliwe” jest możliwe w oparciu o wolne i otwarte standardy, co znacznie obniżyło by koszt całego przedsięwzięcia i usprawniło działanie samego programu.

Żródło: WiOO w szkole

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s