„Strażnicy” odc. 0.1.0

Karla04 ubudziła nad ranem. Spojrzała przez małe okienko na gwiazdy. Ziewnęła głęboko, po czym zorientowała się, że nie jest sama. W pomieszczeniu, w którym się mieściło jej posłanie były jeszcze trzy osoby – wszyscy mieślili się na dwóch łóżkach piętrowych. Karla spała na dole. Przyjrzała się uważnie twarzom śpiących. Nie znalazła wśród nich współtowarzyszki, z którą tu przyjechała.

– Mam nadzieję, że mieszkanki mają nieco bardziej przystępny charakter – powiedziała cicho do siebie.

Powróciła do swojej pryczy, gdy usłyszała głos:

– Kiedy Cie przywieźli ?

Karla rozejrzała się. Głos dochodził z góry nad jej posłaniem.

– Dzisiaj, wieczorem.
– Pierwszy raz tutaj ?
– Pierwszy raz, upadłam na samo dno….
– Nie martw się. Jesteś wśród swoich.

Zza górnego posłania w kierunku Karli opadła stara wyniszczona rękę, a potem wychyliła się głowa z rozbrajających uśmiechem.

– Cześć, jestem Neate7.
– KarlaO4, miło mi.
– Pytaj mnie o wszystko. Ja tutaj przebywam wieczność całą. Byłam tu chyba jeszcze wcześniej, gdyż nie było tu tego przytułka.
– Miło mi. Będę pytała na pewno. – Karla odpowiedziała serdecznym grymasem twarzy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s