„Ekstraliga chuliganów” odc. 0.0.1

Zima. Trwa przerwa między rozgrywkami ligowymi. Czas, w którym opustoszały stadiony. Kibice skupili się na oglądaniu telewizji w pubach, leje się piwo jak zawsze lub w domach, aby ułagodzić konflikty rodzinne nasilone podczas rundy. Ukochane drużyny nie próżnują. Gorączkowo przygotowują się do sezonu. Grają sparingi, testują nowych zawodników. Fani, którym chce się ruszyć tyłek i oglądać swoich idoli w mrozie, chodzą na sparingi. Ale większość prawdziwych kibiców sparingi olewa, gdyż ich uwaga skupia się na bardziej „kumatych” sparingach.

I nie chodzi tu o ustawki. Na to też jest za zimno. Po co się umawiać na bitkę, skoro stawi się połowa umówionego składu, a reszta będzie leżała w łóżku z termometrem w buzi ?

Przerwa między rozgrywkami to czas turniejów, w których grają drużyny utworzone przez kibiców. Podobnie jak podczas meczy piłkarskich, podczas turniejów także można się pokazać. Rywalizacja trwa nie tylko na boisku. Drużyny mogą pokazać swoje flagi (oczywiście, gdy na turniej przyjedzie odpowiednio liczna ekipa, aby tej flagi w razie czego bronić), popisać się efektownym dopingiem (w niektórych turniejach przyznają na najlepszy doping nagrody), najbardziej radykalni mogą odpalić piro (w hali robi to piorunujące wrażenie na organizatorach, którzy wściekli przerywają mecz, grożą drużynie wywaleniem z turnieju, dochodzi do zbiorowej pyskówki i małej przepychanki czyli prawie jak podczas sezonu ).

Ogólnie tego typu turnieje budzą wiele emocji. Jest to jakby przedsmak sezonu. Kiedy zacznie się prawdziwa jazda !!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s