Lubię siebie

Sam sobie sterem i okrętem
Staję na krawędzi i unoszę się
wśród skał, drzew i szumu morza

Opadam do punktu, z którego wyruszyłem
Lecę nie myśląc o bólu

Opadam do nicości

Lubie siebie takiego jaki jestem
Żyję nie czując ran

Wiem, że gdzieś tam jest kres
Dotrę tam drogą, którą wskaże mi wiatr

Ster jest tylko marzeniem
Okręt jest tylko wspomnieniem

Tak jak ja

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s