„Strażnicy” odc. 0.0.4

Lu kadł się spać w swojej kajucie. Patrzył w kosmiczny bezkres gwiazd, mławic, komet. Myśli krążyły wokół otchłani nie mogąc znaleść punktu zaczepienia. Widział oczyma wyobraźni ostateczny kres nieba, gdzie nie ma już nic poza ciszą… Zapadł w sen.

Ocknął się na chwilę. Usłyszał jakby krzyk człowieka. Uznał, że to majaki związane ze zmęczeniem. I odpłynął dalej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s